Pomiń nawigację
w terenie wterenie.com.pl

Reportaże z miejsc, gdzie praca toczy się pod gołym niebem.

Pole i gospodarstwo

Kiedy sieje się rzepak i dlaczego już w sierpniu

Miejsce: Wielkopolska 4 min czytania autorka: Elżbieta

Ciągnik z agregatem w kurzu na suchym polu
Ciągnik z agregatem w kurzu na suchym polu

Połowa sierpnia w Wielkopolsce. Na części pól jeszcze kombajny, a na sąsiednich, świeżo po pszenicy, już siewniki z rzepakiem. Rzepak ozimy musi zdążyć urosnąć przed zimą i na to ma tylko kilka tygodni.

Pole było płaskie po horyzont, jak to w tej części Wielkopolski, z lekkim spadkiem na północ, do rowu z wierzbami. Tydzień wcześniej stała tu pszenica. Teraz po ścierni chodził agregat, za nim siewnik, a za siewnikiem ciągnęła się chmura kurzu. Wschodni wiatr niósł ją na drogę, na której stałam, i po kwadransie miałam piasek w zębach.

Była siódma wieczorem, dwadzieścia cztery stopnie. Rano termometr pokazywał dwanaście. Od trzech dni nie spadła tu kropla, a wcześniejsze deszcze były przelotne, co widziałam po każdej koleinie na polnej drodze. Pogodę zapisuję, nie oceniam, ale tego wieczoru rolnik na siewniku na pewno oceniał ją po swojemu.

Rzepak ma mało czasu

Zboża ozime sieje się we wrześniu i w październiku. Rzepak dużo wcześniej, bo przed zimą musi wyrosnąć w porządną rozetę. Według zaleceń agrotechnicznych dobrze przygotowana roślina ma jesienią osiem do dziesięciu liści, grubą szyjkę korzeniową, mniej więcej centymetrowej grubości, i pąk wierzchołkowy schowany nisko, tuż nad ziemią. Taka rozeta przetrzymuje mróz, a wiosną szybko rusza.

Żeby do tego doszło, rzepak potrzebuje kilku tygodni ciepła po wschodach. Dla roślin jesień kończy się wcześniej niż w kalendarzu. W połowie października wzrost już prawie stoi.

Stąd sierpień. Na północnym wschodzie kraju, gdzie zima przychodzi wcześniej, rzepak sieje się zwykle od początku do połowy miesiąca. W centrum i w Wielkopolsce w drugiej i trzeciej dekadzie sierpnia. Na zachodzie i południowym zachodzie można jeszcze pod koniec miesiąca. Konkretne daty zmieniają się z rokiem, bo jedna ciepła jesień potrafi przesunąć wszystko o tydzień.

Za wcześnie też źle

Rzepak posiany za wcześnie, w ciepłą jesień, przerasta. Wyciąga łodyżkę, pąk wierzchołkowy wędruje w górę na kilka centymetrów nad ziemię i wtedy pierwszy porządny mróz bez śniegu go dostaje. Rolnicy mówią na to, że rzepak wybujał. Widać to z daleka: w październiku pole wygląda bujnie, rośliny sięgają prawie do kolan, a liście kładą się na ziemi.

Posiany za późno zostaje mały. Ma cztery, pięć liści, cienki korzeń i źle zimuje. Na wiosnę takie pole ma łysiny.

Między jednym a drugim jest okno o szerokości dziesięciu, czternastu dni. Trzeba w nie trafić w czasie, kiedy kombajny jeszcze nie zeszły z sąsiednich pól.

Młode siewki wschodzące z ciemnej gleby
Młode siewki wschodzące z ciemnej gleby

Najważniejsza jest wilgoć

Nasiona rzepaku są malutkie, w tysiącu ziaren kilka gramów. Sieje się je płytko, na półtora do dwóch i pół centymetra. Na takiej głębokości ziemia w sierpniu schnie najszybciej.

Po żniwach rolnicy starają się więc zatrzymać w glebie każdą kroplę. Ściernisko uprawia się zaraz po zbiorze, a siew idzie jak najszybciej za uprawą, często tego samego dnia. To dlatego zobaczyłam agregat i siewnik na jednym polu jednocześnie. Woda z głębszych warstw podsiąka do nasion, dopóki ziemia jest ubita na spodzie i spulchniona na wierzchu.

Ziemię wzięłam w rękę z bruzdy za siewnikiem. Na wierzchu sypka, jak mąka z piaskiem. Na głębokości dwóch palców już chłodniejsza i lekko wilgotna, sklejała się w grudkę. Tam leżały nasiona.

Kiedy wilgoci brakuje, rzepak wschodzi nierówno. Część nasion kiełkuje od razu, część dopiero po pierwszym deszczu, nawet dwa tygodnie później. Na jednym polu rosną wtedy rośliny w różnym wieku i jesienią trudno je równo prowadzić.

Rolnik zatrzymał siewnik na końcu pola, żeby dosypać nasion. Zapytałam, czy nie boi się siać w suchą ziemię. Odpowiedział, że bardziej boi się czekać, bo deszcz w prognozie jest od tygodnia i od tygodnia się przesuwa. Jeśli spadnie za dziesięć dni, rzepak posiany dziś i tak zdąży. Posiany za dziesięć dni może już nie zdążyć.

Pierwsze dni po wschodach

Rzepak wschodzi przy dobrej wilgotności po kilku dniach. Pierwsze listki, liścienie, są okrągłe, wielkości paznokcia. Na nie od razu rzucają się szkodniki, przede wszystkim drobne pchełki, które wygryzają w liściach dziurki. W suchy, ciepły wrzesień bywa ich szczególnie dużo.

Na sąsiednim polu, posianym tydzień wcześniej, zobaczyłam już pierwsze zielone rzędy. W niecce przy rowie gęste i równe, wyżej, na piaszczystym garbie od południa, rzadsze i z przerwami. To samo pole, ten sam dzień siewu, a różnicę zrobiło kilkadziesiąt centymetrów wysokości i woda, która do niecki spływa.

Wieczór był bezchmurny. Na drodze nie spadła ani kropla.

Zanim wyjdziesz w teren

  • Na polnych drogach w sierpniu kurz za siewnikiem i kombajnem ogranicza widoczność do kilkunastu metrów. Jedź wolno i włącz światła nawet w słońcu.
  • Nie wchodź na świeżo zasiane pole. Rzepak leży płytko, a każdy ślad buta ubija ziemię nad nasionami.
  • Jeśli fotografujesz siew, stań po nawietrznej stronie pola. Pył z suchej ziemi wchodzi w obiektyw i w telefon.
  • Weź okulary przeciwsłoneczne albo ochronne. Na wietrze w kurzu oczy łzawią po kilku minutach.

Reportaż napisała Elżbieta z Chełma. Geodetka z Chełma. Przez 35 lat pracowała w polu w każdą pogodę: przy scaleniach gruntów, potem we własnej pracowni. Od 1998 roku codziennie o siódmej zapisuje temperaturę, opad i wiatr.

Z innych wyjazdów

Wszystkie reportaże: lato